

Mimo ostrych przepisów, wciąż zdarzają się przypadki przekazywania odpadów firmom działającym nielegalnie. Jakie błędy popełniają przedsiębiorcy decydując się na tak ryzykowny krok?
Najczęstsze błędy przy wyborze nielegalnego odbiorcy:

Konsekwencje takiej decyzji mogą być bardzo poważne – zarówno finansowe, jak i prawne:
Zgodnie z art. 194 ustawy o odpadach, za zlecenie gospodarowania odpadami podmiotowi bez wymaganego zezwolenia lub wpisu grozi administracyjna kara pieniężna od 1 000 zł do nawet 1 000 000 zł. Wymierza ją Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, oceniając okoliczności naruszenia (stopień zagrożenia dla środowiska, skalę procederu, korzyści uzyskane z naruszenia itp.). Milion złotych to górna granica, ale nawet niższe kary (np. 50 czy 100 tys. zł) mogą być dotkliwe dla firmy. Co ważne, ukarany może zostać zarówno podmiot nielegalnie odbierający odpady przemysłowe, jak i ten, który mu odpady przekazał – przepisy przewidują sankcje dla obu stron takiej transakcji.
Jeśli odpady zostaną porzucone w niedozwolonym miejscu (np. nielegalne składowisko, wyrobisko, las), organy mogą nakazać usunięcie i prawidłowe zagospodarowanie tych odpadów na koszt sprawcy. W sytuacji, gdy nie uda się pociągnąć do odpowiedzialności nieuczciwego odbiorcy, wytwórca odpadów może zostać zobowiązany do sfinansowania akcji usuwania odpadów.
Takie koszty remediacji są często ogromne – liczone w setkach tysięcy, a bywa że i milionach złotych (np. utylizacja niebezpiecznych chemikaliów, rekultywacja skażonego gruntu). Dodatkowo, jeśli doszło do szkody w środowisku (np. skażenie gleby, wody), to zgodnie z ustawą o zapobieganiu szkodom w środowisku może powstać obowiązek przeprowadzenia działań naprawczych również na koszt sprawcy.
Skrajny, ale realny scenariusz – jeżeli firma notorycznie narusza przepisy odpadowe (np. przekazuje odpady podmiotom bez pozwoleń) albo w efekcie takich działań dojdzie do poważnego zagrożenia, organy mogą wstrzymać eksploatację instalacji wytwarzającej odpady. Taka sankcja (wydawana decyzją administracyjną) ma na celu powstrzymanie dalszych naruszeń. Dla przedsiębiorcy oznacza przestój produkcji i ogromne straty finansowe.
Polskie prawo przewiduje również sankcje karne za przestępstwa przeciwko środowisku. Jeśli nielegalne postępowanie z odpadami sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi albo może spowodować istotne zanieczyszczenie środowiska, w grę wchodzi art. 183 Kodeksu karnego. Za takie przestępstwo grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. W praktyce dotyczy to głównie odpadów niebezpiecznych – np. porzucenia beczek z toksycznymi substancjami – ale warto być świadomym i tej odpowiedzialności. Ponadto, niezależnie od kary więzienia, sąd może orzec nawiązkę (świadczenie pieniężne) na rzecz funduszu ochrony środowiska lub pokrycie kosztów usunięcia skutków zanieczyszczenia.

Pamiętaj, przekazanie odpadów nielegalnemu odbiorcy to pozorna oszczędność, która może przerodzić się w ogromny problem. Wytwórca odpadu, który powierzył go firmie bez uprawnień, nie uwalnia się od ryzyka – jeśli odpady nie zostaną zagospodarowane zgodnie z prawem, odpowiedzialność prawna może wrócić do niego jak bumerang. Warto stosować zasadę ograniczonego zaufania i zawsze upewniać się, że partner gospodarczy w branży odpadów gra fair. Kilka dodatkowych godzin poświęconych na weryfikację dokumentów może uchronić firmę przed wieloletnimi konsekwencjami i kosztami.